Infolinia FOCUS RENT czynna całą dobę +48 503 119 100 · biuro@focusrent.pl

Poradnik · 8 min czytania

Wynajem, leasing czy zakup małego furgonu — porównanie dla mikrofirmy

Aktualizacja:

Mikrofirma potrzebująca auta dostawczego ma trzy drogi: wynajmować, wziąć w leasing albo kupić. Wybór rzadko zależy od ceny samego auta — dużo częściej od tego, ile dni w miesiącu ono realnie pracuje i ile ryzyka chcesz wziąć na siebie.

Pierwsze pytanie: ile dni w miesiącu auto jeździ

To jedyne pytanie, które trzeba sobie zadać na starcie. Reszta z niego wynika.

Mercedes-Benz Citan jadący drogą, widok z boku
Liczba dni pracy w miesiącu rozstrzyga wybór formy finansowania szybciej niż jakakolwiek tabela — reszta to konsekwencje tej jednej liczby.

Do kilku dni w miesiącu. Wynajem krótkoterminowy, bez dyskusji. Płacisz za doby, w których jeździsz, i nic poza tym. Auto nie stoi na Twoim parkingu, nie wymaga przeglądów, nie traci na wartości, nie generuje kosztu ubezpieczenia w miesiącach, gdy nie jest potrzebne. Dla Mercedesa-Benz Citana 110 CDI to 199 zł netto za dobę przy krótkim najmie.

Kilkanaście dni w miesiącu lub praca sezonowa. Nadal wynajem, ale warto zejść do niższego progu cenowego albo przejść na najem miesięczny. Miesiąc Citana kosztuje 3499 zł netto z pakietem 4000 km — czyli tyle, co osiemnaście dób liczonych pojedynczo. O progach piszemy szczegółowo w tekście o wyborze okresu najmu.

Codziennie, przez lata. Dopiero tutaj zaczyna się realna rozmowa o leasingu i zakupie.

Co dostajesz, a czego nie, w każdym wariancie

Wynajem to koszt w pełni przewidywalny. Faktura wchodzi w koszty uzyskania przychodu w całości, jedną pozycją. Serwis, przeglądy, ubezpieczenie, wymiana opon i naprawy są po stronie wynajmującego. Nie masz aktywa, nie masz zobowiązania, nie masz ryzyka utraty wartości. Nie masz też auta na własność na koniec.

Leasing operacyjny to rozłożony w czasie zakup z opcją wykupu. Raty są kosztem, ale dochodzą do nich ubezpieczenie, serwis i opony — chyba że wykupisz pakiet obsługi, co podnosi ratę. Umowa wiąże Cię na kilka lat i wcześniejsze wyjście z niej zwykle kosztuje. Na koniec możesz wykupić auto za ustaloną wartość.

Zakup za gotówkę oznacza pełną swobodę i zerowe raty, ale też zamrożenie kapitału i przejęcie całego ryzyka: awarii, utraty wartości, przestoju. Dla mikrofirmy, w której auto jest narzędziem pracy, kilkudniowy przestój po awarii bywa droższy niż roczna różnica w kosztach finansowania.

Podatki — trzy rzeczy, o których warto wiedzieć

Auta dostawcze są w polskim systemie podatkowym traktowane korzystniej niż osobowe, ale kwalifikacja zależy od konkretnego pojazdu i dokumentów.

Odliczenie VAT. Przy pojazdach spełniających ustawowe warunki dla samochodów innych niż osobowe — typowo furgon z wydzieloną przestrzenią ładunkową, potwierdzony badaniem technicznym i wpisem w dowodzie rejestracyjnym — możliwe jest pełne odliczenie VAT. Przy pojazdach wykorzystywanych również prywatnie odliczenie ogranicza się do 50%.

Koszty uzyskania przychodu. Ograniczenia właściwe dla samochodów osobowych, takie jak limit wartości przy amortyzacji, nie stosują się do pojazdów, które osobowymi nie są. To istotna różnica przy zakupie i leasingu.

Ewidencja. Pełne odliczenie VAT wiąże się z obowiązkami formalnymi — zgłoszeniem pojazdu i prowadzeniem ewidencji przebiegu. Przy wynajmie na kilka dni w miesiącu ten narzut bywa nieproporcjonalny do korzyści.

Ta część zależy od stanu faktycznego Twojej firmy i konkretnego auta, dlatego każdy z tych punktów potwierdź ze swoją księgowością przed podjęciem decyzji. Aktualne brzmienie przepisów znajdziesz w Internetowym Systemie Aktów Prawnych.

Gdzie najczęściej wykłada się rachunek

Przy porównaniach najczęściej pomija się trzy koszty.

Przestój. Auto na własność, które stoi w serwisie, nadal generuje ratę, a Ty nie zarabiasz. W wynajmie awaria to problem wypożyczalni — dostajesz inne auto.

Sezonowość. Firma remontowa czy ogrodnicza nie potrzebuje furgonu w równym tempie przez dwanaście miesięcy. Rata leasingu nie zna pojęcia niskiego sezonu, najem — owszem.

Skalowanie. Przy nagłym kontrakcie potrzebujesz drugiego auta na sześć tygodni. W wynajmie to jeden telefon. W leasingu to nowa umowa na kilka lat.

Praktyczna reguła

Jeżeli auto pracuje poniżej dziesięciu dni w miesiącu — wynajem krótkoterminowy. Jeżeli pracuje regularnie, ale krócej niż dwa lata — najem średnio- lub długoterminowy ze stałą ratą. Jeżeli pracuje codziennie i planujesz je trzymać dłużej — porównaj leasing z najmem długoterminowym w tej samej perspektywie czasowej, uwzględniając serwis i ubezpieczenie po obu stronach.

Warto policzyć oba warianty na kartce, zanim podpiszesz cokolwiek na trzy lata. FOCUS RENT prowadzi zarówno najem krótkoterminowy, jak i długoterminowy, więc porównanie da się zrobić na jednym cenniku.

A jeżeli po drodze okaże się, że przy Twoich ładunkach mały furgon jest już na granicy, sprawdź klasę średnią — przy tej samej stawce dobowej dostajesz ponad dwa razy więcej przestrzeni.

Pytania do tego tematu

Czy od furgonu można odliczyć 100% VAT?

Przy pojazdach spełniających ustawowe warunki dla samochodów innych niż osobowe — a więc typowo przy furgonach z wydzieloną przestrzenią ładunkową i odpowiednim wpisem w dowodzie po badaniu technicznym — pełne odliczenie jest możliwe. Przy pozostałych pojazdach wykorzystywanych także prywatnie odliczenie wynosi 50%. Kwalifikację konkretnego auta zawsze potwierdź ze swoją księgowością.

Co jest kosztem przy wynajmie auta dostawczego?

Cała faktura za najem stanowi koszt uzyskania przychodu. Przy najmie nie ma amortyzacji, wykupu ani rozliczania wartości rezydualnej — rozliczenie sprowadza się do jednej pozycji w miesiącu.

Od kiedy zakup jest tańszy od wynajmu?

Wtedy, gdy auto pracuje praktycznie codziennie przez kilka lat, a Ty jesteś gotów przejąć ryzyko awarii i utraty wartości. Przy pracy sezonowej lub kilku dniach w miesiącu wynajem wygrywa jednoznacznie, bo płacisz wyłącznie za dni faktycznego użycia.

Zapytaj o auto Zobacz flotę w FOCUS RENT

Zobacz też

Powiązane artykuły